Krótki dzień, plucha, słota, uniemożliwiają nam aktywność na świeżym powietrzu. Powiedzenie mówi: „W zdrowy ciele zdrowy duch”, staramy się dbać o swoją tężyznę fizyczną, niestety przez miesiąc nasza siłownia w internacie była nieczynna, przechodziła kapitalny remont. Pan Adam „złota rączka” w sposób profesjonalny przeprowadził rewitalizację siłowni, dokonał również przeglądu i konserwacji sprzętu. Obecnie zajęcia w siłowni to czysta przyjemność, czysto, świeżo i pachnąco. Jako pierwsza po remoncie do siłowni zawitała grupa II, chłopcy z zapałem zabrali się do ćwiczeń, chcą zadbać o swoją kondycję, a efekty ich wytężonej siłowej pracy będą widoczne wiosną, gdy wyruszą na wycieczki rowerowe.









